Dzisiaj jest 19 gru 2018, 2:43

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 22 wrz 2015, 14:11 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo

Rejestracja: 20 lip 2006, 9:05
Posty: 1247
Lokalizacja: Zgorzerlitz
YELLO_35 pisze:
Wczoraj w radiu mówili - więc weźmy poprawkę na to
W latach 80 kiedy swoje wakacje spędzałem na stacji Ujazd to z międzynarodowych o 10:10 lub 10:20 był pociąg z Frankfurtu nad Menem do Warszawy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 wrz 2015, 14:26 
Offline
VIP
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 cze 2007, 12:05
Posty: 5128
Lokalizacja: Zgorzelec /Jerzmanki
Gero pisze:
W latach 80 kiedy swoje wakacje spędzałem na stacji Ujazd to z międzynarodowych o 10:10 lub 10:20 był pociąg z Frankfurtu nad Menem do Warszawy.


Aż dziw, że się wtedy nie poznaliśmy ;)
Ten skład jeździł przez Wałbrzych - czasem ciągnął jakieś nietypowe salonki nawet.
Ja pamiętam nawet Lipsk-Rzeszów ciągniony przez Ty2 - czasem ST43 - a najczęściej SP45 potem SU46.
Ale pociągów do Trójmiasta z tego co wiem to od nas nigdy nie było - a o tym również gadali w radiu. W sensie przywrócenia tego połączenia :|


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 wrz 2015, 15:00 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo

Rejestracja: 20 lip 2006, 9:05
Posty: 1247
Lokalizacja: Zgorzerlitz
YELLO_35 pisze:
Ten skład jeździł przez Wałbrzych
To chyba, ze go w Węglińcu kierowali na Wałbrzych bo odjeżdżał z peronu w kierunku na Węgliniec. Zresztą kiedyś wracałem z Wałbrzycha to była taka sytuacja, ze we Wrocławiu (bodajze) dzielili pociąg na 2 składy i jeden jechał trasa przez Bolesławiec a drugi dołem przez Wałbrzych i ponownie się łączyły w Węglińcu.

YELLO_35 pisze:
ciągniony przez Ty2
Były były, ale za moich czasów zdarzały się sporadycznie.

YELLO_35 pisze:
Ja pamiętam nawet Lipsk-Rzeszów
był o 13:05 lub 13:07

YELLO_35 pisze:
Ale pociągów do Trójmiasta z tego co wiem to od nas nigdy nie było
Tez nie pamiętam żeby coś jeździło do Trójmiasta, wiec raczej kogoś poniosła fantazja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 wrz 2015, 15:15 
Offline
VIP
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 cze 2007, 12:05
Posty: 5128
Lokalizacja: Zgorzelec /Jerzmanki
Gero pisze:
To chyba, ze go w Węglińcu kierowali na Wałbrzych bo odjeżdżał z peronu w kierunku na Węgliniec. Zresztą kiedyś wracałem z Wałbrzycha to była taka sytuacja, ze we Wrocławiu (bodajze) dzielili pociąg na 2 składy i jeden jechał trasa przez Bolesławiec a drugi dołem przez Wałbrzych i ponownie się łączyły w Węglińcu.


Obstaję przy swoim - odjeżdżał w całości z peronu na Lubań/Jelenią Górę.
Łączony był osobowy do Warszawy z Bogatyni (przejeżdżał tylko przez Miasto) i Lubania - ten łączyli w Węglińcu. Miał nawet wagon sypialny - później kuszetkę. Na ostatnim etapie kurs jego przedłużyli do Białegostoku.
Do składu z Lipska do Rzeszowa/Przemyśla we Wrocławiu coś podłączali bodajże.
Ale Frankfurt a/M-Warszawa zawsze jeździł przez Wałbrzych (miał Mitropę w składzie) - kiedyś nawet miałem 3 godziny opóźnienia, bo w Wałbrzychu (peron na zakręcie) facet wskakując w biegu wpadł pomiędzy wagon, a peron trzymając się dzielnie poręczy przy schodkach. Poszarpał się tylko na szczęście :|

Godziny dobrze pamiętasz :smt033


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 wrz 2015, 17:48 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo

Rejestracja: 20 lip 2006, 9:05
Posty: 1247
Lokalizacja: Zgorzerlitz
YELLO_35 pisze:
Obstaję przy swoim - odjeżdżał w całości z peronu na Lubań/Jelenią Górę.

Standardowo obydwa miedzynarodowe jezdzily na Wegliniec. Jedynym pociagiem jaki pamietam na Luban byl osobowy o 14:10.

YELLO_35 pisze:
Godziny dobrze pamiętasz

Wszystko dobrze pamietam. W latach 1984-1989 spedzalem tam praktycznie cale wakacje i od 9:00 do 16:00 nic nie odjechalo bez mojej uwagi :smt033 Zreszta wtedy na te pociagi sie czekalo.

YELLO_35 pisze:
Ale Frankfurt a/M-Warszawa zawsze jeździł przez Wałbrzych
Rozdzielonym w Weglincu skladem tak., ale ze Zgo ruszal torem w kierunku Weglinca, tak samo jak Lipsk - Rzeszow (przynajmniej w tych latach, w ktorych ja siedzialem na stacji)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 wrz 2015, 18:06 
Offline
rekrut
rekrut
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 paź 2014, 11:08
Posty: 89
Cytuj:
W latach 80


Ciekawa dyskusja do której dołączyć nie mogę, trzeba by spytać moich rodziców dlaczego mnie jeszcze wtedy nie chcieli wśród nas :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 wrz 2015, 18:19 
Offline
rekrut
rekrut
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 paź 2014, 11:08
Posty: 89
Od siebie mogę dorzucić filmik prezentujący czym się zajmuje przedsiębiorstwo, w którym pracuję, a nuż trafię w czyjeś zainteresowania :)
Przy okazji można przeczytać opis pod filmem. Dodam jeszcze jeszcze, że nagrane i zmontowane zostało to przez mojego bezpośredniego przełożonego po godzinach :grin:

https://www.youtube.com/watch?v=xFu4sL2TEVk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 wrz 2015, 18:23 
Offline
VIP
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 cze 2007, 12:05
Posty: 5128
Lokalizacja: Zgorzelec /Jerzmanki
Gero pisze:
W latach 1984-1989...


To wiele wyjaśnia - jestem nieco starszy :smt020

Gero pisze:
Jedynym pociagiem jaki pamietam na Luban byl osobowy o 14:10.


No właśnie - w końcówce lat 80-tych linia na Lubań zaczęła podupadać i ograniczono ilość pociągów. Ty pamiętasz tylko jeden, a ja przynajmniej 3 na dzień. W owym czasie (tak na oko 1982-85) do Węglińca Stonka z piętrusami jeździła co 2 godziny.
I faktycznie chyba na koniec kursowania Frankfurtu nie jeździł on przez Wałbrzych - właśnie ze względu na koszmarne torowisko na odcinku do Lubania. Zresztą stan tych torów nadal jest nieciekawy, a szynobusy ( KLIK KLIK ) zasuwają tam jak szalone :roll:
Lato '85 pamiętam z tego, że całe wakacje przesiedziałem nad makietą kolejki w skali N, którą w roku '86 sprzedałem (pozostały mi tylko slajdy robione nocą - żeby oddać klimat).
Potem moja miłość do kolejnictwa podupadła - podobnie jak mój wzrok, który wykluczył mnie z szeregów maszynistów. I może to i lepiej :smt003
Ależ zboczyliśmy z tematu...

inzynier pisze:
...trzeba by spytać moich rodziców dlaczego mnie jeszcze wtedy nie chcieli wśród na


Uważaj, bo mogą być niewiele do nas, starsi :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 wrz 2015, 18:48 
Offline
VIP
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 cze 2007, 12:05
Posty: 5128
Lokalizacja: Zgorzelec /Jerzmanki
inzynier pisze:
Od siebie mogę dorzucić filmik...


Przyjedźcie na ten odcinek :
Obrazek
:smt023


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 wrz 2015, 9:39 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo

Rejestracja: 20 lip 2006, 9:05
Posty: 1247
Lokalizacja: Zgorzerlitz
YELLO_35 pisze:
To wiele wyjaśnia - jestem nieco starszy
no to możne wyjaśnić rozbieżności

YELLO_35 pisze:
W owym czasie (tak na oko 1982-85) do Węglińca Stonka z piętrusami jeździła co 2 godziny
Pamietam. Najedzilem sie troche ta stonka.

YELLO_35 pisze:
podobnie jak mój wzrok, który wykluczył mnie z szeregów maszynistów
A ja kiedyś poszedłem do urzędu pracy (w Goerlitz) zapytać o możliwości kształcenia i pani mnie poinformowała, ze dwa tygodnie temu rozpoczęli przeszkolenie na maszynistów. Po moim stwierdzeniu, ze z uwagi na wadę wzroku raczej nie mógłbym, pani odpowiedziała: no ale przecież nosi pan okulary. I wtedy pomyślałem: Kuźwa, no logiczne. Po to je nosze żeby widzieć dobrze. No ale ostatecznie pozostał mi Train Simulator i oglądanie filmów na YT zatytułowanych "cab view" lub "Führerstandsmitfahrt ":D

YELLO_35 pisze:
Przyjedźcie na ten odcinek :
Ja tam lubię patrzeć (niekoniecznie jechać) na lokomotywę, a szczególnie jak zachowuje się pudlo :smt033

YELLO_35 pisze:
Ależ zboczyliśmy z tematu...
Moze wydzielic i przeniesc do hobby :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 wrz 2015, 9:46 
Offline
rekrut
rekrut
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 paź 2014, 11:08
Posty: 89
Cytuj:
Przyjedźcie na ten odcinek :


W Stanach tak jeżdżą i jest dobrze :shock:
https://www.youtube.com/watch?v=Pfp7dabTX3I&feature=youtu.be

A jeśli już to wolałbym takie wyzwania... Donieck chyba lipiec 2014.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 wrz 2015, 10:00 
Offline
VIP
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 cze 2007, 12:05
Posty: 5128
Lokalizacja: Zgorzelec /Jerzmanki
Gero pisze:
Najedzilem sie troche ta stonka.


Ja też - z nr-em bocznym 104 jeździł dobry znajomy w wieku moich rodziców. Gość był z Lubania i zapoznaliśmy się podczas tzw. zmiany czoła pociągu składu do Węglińca. Przyznam, że niezwykłe wrażenie robiła na mnie wtedy przejażdżka SP45 lub SU46 - tory w dole wydawały się takie malutkie ;) Kiedyś nawet hamowałem tym na moście :)

Gero pisze:
Moze wydzielic i przeniesc do hobby


Bardziej Historia :D
Kończymy chyba ;)

Komiczne to były czasy - pamiętam rozładunki arbuzów na bocznicy. Pół podwórka szło prosić o te uszkodzone w transporcie i rozładunku. I czasem się pofarciło :smt033


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 wrz 2015, 10:01 
Offline
VIP
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 cze 2007, 12:05
Posty: 5128
Lokalizacja: Zgorzelec /Jerzmanki
inzynier pisze:
W Stanach tak jeżdżą i jest dobrze


Stany to dziki kraj ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 wrz 2015, 10:25 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo

Rejestracja: 20 lip 2006, 9:05
Posty: 1247
Lokalizacja: Zgorzerlitz
YELLO_35 pisze:
jeździł dobry znajomy w wieku moich rodziców
ja musiałem niestety stawać przy lokomotywie i robić oczy jak kot ze Shreka :D
46-tka nie jechałem nigdy. Te zazwyczaj ciągnęły międzynarodowe i nie było okazji.

Nasz kolega (Paweł) miał lepiej bo jego ojciec byl maszynista, wiec sie EU07 najezdzil - niestety wtedy sie nie znalismy jeszcze.

YELLO_35 pisze:
Bardziej Historia
w sumie tak

YELLO_35 pisze:
Kończymy chyba
...chyba :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 wrz 2015, 13:51 
Offline
VIP
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 cze 2007, 12:05
Posty: 5128
Lokalizacja: Zgorzelec /Jerzmanki
Gero pisze:
ja musiałem niestety stawać przy lokomotywie i robić oczy jak kot ze Shreka


Tytułem sprostowania (i chyba naprawdę na koniec :D ) - moje przejażdżki to również efekt błagań maszynisty o litość. Zabierałem ze sobą kumpla, bo on był lepszy w robieniu tych shrekowych oczu - jak powiadasz :smt003
Tradycją było zapytanie o starszą siostrę - moja już wtedy miała męża więc dalsza dysputa w tym temacie nie miała sensu ;)
A ten znajomy był efektem tych błagań i częstych spotkań. Gość (zwaliśmy go "majster") miał ule w Lubaniu na działce. Przyszedł kiedyś osobiście do mnie do domu (po dziś pamiętam zapach smaru którym napełnił mieszkanie) poprosić moją mamę (pracowała w NRD) o kupno kilku kilogramów cukru. Pamiętam ten szok w oczach rodziców, gdy przedstawialem swojego "kumpla" starszego od nich :lol: Później odwiedzaliśmy się nawet w Lubaniu. Mieliśmy umowę na specjalne Rp1 na wiadukcie na Warszawskiej (mieszkałem w wieżowcu punktowcu) żebym wiedzial kiedy majster jeździ. Dużo by opowiadać...

Gero pisze:
46-tka nie jechałem nigdy. Te zazwyczaj ciągnęły międzynarodowe i nie było okazji.


Ciągały również składy do Lubania - też zmiana czoła była więc i okazja. Ale rzadko się to trafiało :|

Gero pisze:
...chyba


Wykrakałeś... :smt028


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
NA FORUM OBOWIĄZUJE ZAKAZ UŻYWANIA FORM "PAN" oraz "PANI". Używamy tylko formy bezpośredniej.


Firma DGL - właściciel www.forum.zgorzelec.info nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników.
Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub ccywilną..