Dzisiaj jest 12 lis 2019, 3:06

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 01 cze 2006, 16:09 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2006, 11:44
Posty: 1099
Lokalizacja: Wrocław
buahaha :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 cze 2006, 21:39 
Offline
VIP
VIP

Rejestracja: 21 sty 2005, 16:02
Posty: 4167
Lokalizacja: near Central Park
kartka z kalendarza:
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 lip 2006, 23:11 
Offline
obserwator
obserwator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2006, 18:32
Posty: 173
Lokalizacja: Zgorzelec / Batorego
fajna kartka a teraz cos ode mnie :
byl sobie mis i zajac. mis od zawsze oszczedzal pieniadze a zajac cala kase wydawal na coca cole. pewnego dnia misio podjezdza do zajaczka starym zdezelowanym polonezem a zajac na to :
- skad masz to autko??
-jak sie oszczedza to sie ma.
nastepnego dnia zajaczek podjezdza najnowszym ferrari pod domek misia. misio zdziwony pyta zajaczka:
- skad miales kase na autko przeciez ty nie oszczedzasz
- hehe jak sie sprzeda butelki to sie ma :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 lip 2006, 12:43 
Offline
pismak
pismak

Rejestracja: 03 kwie 2006, 17:23
Posty: 453
Lokalizacja: Zgolek -> Ujazd
Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, z którego co zrobią (tj. w jaki sposób go skonsumują). Rusek - najgłośniej protestował, że on jako obywatel CCCP itd... więc nie myśląc długo przeznaczyli go na zupę.
Amerykani:
- Jestem obywatelem USA, muszę porozumieć się z konsulatem !
- Upiec go !
- A ty skad jestes ? - pyta wódz Polaka.
- Z po.. po.. z Polski.
- Polska ! Tam studiuje mój syn ! Bądź moim gościem bracie. Co będziesz jadł ? Zupę, czy mięso ?

Wnuczek pyta dziadka:
- Dziadku, jak to jest, masz już dziewięćdziesiąt lat, a kobiety wciąż za tobą szaleją, co noc inna przychodzi...?
- A bo ja wiem... - odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi.

Jedzie chłop furmanką z sianem koło autostrady. Nagle wyprzedza go motocyklista bez głowy. Jedzie jeszcze kawałek i znowu wyprzedza go motocyklista bez głowy. Powtarza się to parę razy, aż w końcu chłop wola do baby:
- Stacha, kosa nam się przekrzywiła !

Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się pewien mężczyzna.
- Umie pan grać na jakimś instrumencie? - Pyta kadrowa.
- Nie.
- To po co mi pan głowę zawraca.
- Umiem wypierdzać z nut każdą melodię.
- Jak to?
- Proszę o jakieś nuty.
Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Facet przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi gościa, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta:
- A piątą symfonię Beethovena wypierdzi pan?
- Mogę zobaczyć nuty ?
- Proszę.
Mężczyzna studiuje nuty, w końcu mówi:
- Nie, niestety tego kawałka nie mogę zagrać.
- Dlaczego?
- Bo tu (pokazuje palcem grupę nut), tu i tu mogę się zesrać.

Akwizytor chodzi od domu do domu, aż trafił do domu, którego właścicielka nie ma najmniejszej ochoty z nim rozmawiać, zatrzaskuje więc mu drzwi przed nosem. Ku jej zdziwieniu, drzwi nie zamykają się, lecz odskakują z impetem. Próbuje jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powtórnie odbijają się i stoją otworem. Podejrzewając, że akwizytor włożył nogę między drzwi a framugę, kobieta cofa się, aby wziąć taki zamach, który nauczy akwizytora grzeczności. Wówczas odzywa się akwizytor:
- Może odsunie pani najpierw swojego kotka...

Wchodzi facet z wadą wymowy do sklepu mięsnego.
- Fofłose fu hilo młymła!
- SŁUCHAM?!
- Fofłose fu hilo młymła!
- SŁUCHAM?!
- NO FU HILO MŁYMŁA!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i mówi do kolegi:
- Obsłuż klienta, idę do kibla.
Kolega wychodzi i pyta:
- Co panu podać?
- Fofłose fu hilo młymła
- CZEGO!
- MŁYMŁA!
Sprzedawca woła kierownika:
- Panie kierowniku, może pan zrozumie czego chce ten Facet ?
Kierownik chcąc dać przykład personelowi, bardzo uprzejmie:
- Czym mogę panu służyć?
- Hucze, FU HILO MŁYMŁA!
- Mógłby pan powtórzyć ?
- FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO MŁYMŁA CHŚIAŁEM !
Kierownik przypomina sobie, że na zapleczu mają sprzątaczkę z wadą wymowy. Woła ją i tłumaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprzątaczka obsługuje klienta:
- Fucham chana ?
- Fu hilo młymła !
Sprzątaczka zważyła, spakowała, skasowała i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli.
- No i co on chciał ?
- No jah fo - fu hilo młymła.

Pewien Anglik leciał samolotem na wakacje do RPA, jednak tam nie dotarł-samolot miał awarię i rozbił się w dżungli. Wszyscy pasażerowie zginęli oprócz niego. Gdy się pozbierał postanowił znaleźć pomoc wiec zaczął biec przez dżunglę. Po kilku chwilach usłyszał jakiś szelest w zaroślach-okazało się, że to jacyś tubylcy-50 chłopa wielkich jak dęby. Na szczęście ich wódz znał angielski i mówi: "Wkroczyłeś na nasz teren. Masz dwa wyjścia: śmierć albo umcia-umcia". Anglik pomyślał że chciałby pożyć więc powiedział "wybieram umcia-umcia", poczym wszyscy murzyni po kolei go zgwałcili. "Teraz ci darujemy, ale jak jeszcze raz cię złapiemy to zginiesz" - powiedział wódz i puścił intruza. Anglik biegł przez dżunglę z zakrwawionym, bolącym odbytem i po kilku chwilach znowu dał się złapać. Wódz murzynów powiedział: "Teraz powinniśmy cię zabić, ale damy ci ostatnią szansę: śmierć czy umcia-umcia?". Anglik znów wybrał to drugie jednak tym razem ledwo wytrzymał ból. Po wszystkim został wypuszczony i znowu wódz powtórzył, że jak go złapią to zabiją. Anglik uciekał, ale sytuacja się powtórzyła: złapali go i dali do wyboru: śmierć albo umcia-umcia. Tym razem Anglik powiedział: "dobra poddaje się-wolę śmierć, już następnego umcia-umcia nie wytrzymam, zabijcie mnie". Wódz po chwili narady z resztą bandy powiedział "Decyzją rady plemienia zginiesz przez umcia-umcia!"

Pijany facet dzwoni do drzwi, otwiera kobieta i mówi:
- Pan tu nie mieszka !
- Oooo przeeprraszam! - rzekł facet, zachwiał się obróciło go ze 3 razy i znowu dzwoni do tych samych drzwi. Kobieta znowu otwiera już zła i mówi:
- Pan tu nie mieszka!
- Upps to przepraszam... powiedział facet, zachwiał się, obrócił parę razy i znów do tych samych drzwi dzwoni.
Wściekła kobieta otwiera i wrzeszczy:
- MÓWIŁAM, ŻE PAN TU NIE MIESZKA!!!!
Na to facet:
- Jak to! Pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie !!

Facet kiedyś chciał rozweselić żonę przeżywającą właśnie "TE dni" zadając jej pytanie:
"Ile kobiet ze stresem przedmiesiączkowym jest potrzebnych by wymienić
przepaloną żarówkę?"
Odpowiedź żony brzmiała:
- Jedna! Tylko jedna A wiesz DLACZEGO? Ponieważ jest jeszcze ktoś w tym domu kto wie JAK wymienić przepaloną żarówkę! Wy mężczyźni byście się nawet nie zorientowali, że jest PRZEPALONA! Siedzielibyście w ciemnościach TRZY DNI zanim zrozumielibyście co jest nie tak! I jak tylko już to zrozumiecie to nie jesteście w stanie ZNALEŹĆ w domu zapasowej żarówki, pomimo tego, że od 17 lat są zawsze w tej samej szafce! A jeżeli już stałby się CUD i w jakiś niewytłumaczalny sposób znajdziecie w końcu te PIEPRZONE ŻARÓWKI to przez DWA DNI problemem nie do pokonania będzie POSTAWIENIE KRZESŁA pod żyrandolem i WYMIENIENIE TEJ PIER.......J ŻARÓWKI. KOLEJNE DWA K....SKIE DNI ZAJMIE WAM ODSTAWIENIE TEGO JEB....O KRZESŁA Z POWROTEM NA MIEJSCE! A W MIEJSCU GDZIE STAŁO I TAK, NA PODŁODZE ZOSTANIE PUSTY ZGNIECIONY KARTONIK PO WKRĘCONEJ NOWEJ ŻARÓWCE! BO WY NIGDY NIE POTRAFICIE PO SOBIE POSPRZĄTAĆ! GDYBY NIE MY UTONĘLIBYŚCIE W ŚMIECIACH I DOPIERO GDYBY ZGINĄŁ WAM PILOT OD TELEWIZORA ZATRUDNILIBYŚCIE POD HASŁEM: "AKCJA RATUNKOWA" CAŁĄ ARMIĘ SPRZĄTACZEK!
I tu nastąpiła chwila ciszy, po której mąż usłyszał:
- Przepraszam kochanie... o co właściwie pytałeś?

Był sobie bardzo brzydki gej. Na nieszczęście nie mógł nikogo poderwać ze względu na swój wygląd, tak więc szukał innego sposobu zaspokojenia się. Pewnego dnia przechodzi obok wystawy, na której leży dojarka. Zastanowił się, po czym stwierdził, że to nie taki zły pomysł wykorzystać ją w trochę inny sposób. Zadowolony wrócił z dojarką do domu, usiadł na fotelu, podłączył dojarkę... Było mu wspaniale, orgazm za orgazmem. Po pewnym czasie wszystko zaczęło go boleć, tak więc szuka wyłącznika, ale z przerażeniem stwierdza, że wyłącznika nie ma! Zrozpaczony dzwoni do producenta:
- Panie, kupiłem od was dojarkę! Jak się ją wyłącza ?
- Proszę Pana, to najnowszy model duński. Wyłącza się automatycznie po 25 litrach!

Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 sie 2006, 12:04 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2006, 11:44
Posty: 1099
Lokalizacja: Wrocław
Kocham Cię mój komputerku :D

:arrow: :arrow: :arrow: :arrow: :arrow: :arrow: :arrow: :arrow:

O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła...
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 sie 2006, 15:03 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2006, 11:44
Posty: 1099
Lokalizacja: Wrocław
Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
- Widze, ze nie pracujemy.
- Nie pracujemy - potwierdza student.
- Opieprzamy sie... - mówi dalej policjant.
- Ano, opieprzamy sie - potwierdza student.
- O! Studiujemy... - rzecze policjant.
- Nieeee, tylko ja studiuje. - odpowiada student.

:lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 sie 2006, 12:32 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2006, 11:44
Posty: 1099
Lokalizacja: Wrocław
Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
- Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 sie 2006, 15:55 
Offline
obserwator
obserwator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2006, 7:18
Posty: 208
Lokalizacja: Zgorzelec
Hotel.
Dzwoni telefon.
Anglojęzyczny gość:
- Tu tii tu rum tutu.
Recepcjonistka:
- Sru tu tutu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 wrz 2006, 15:23 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2006, 11:44
Posty: 1099
Lokalizacja: Wrocław
Je babka z dziadkiem obiad i w pewnej chwili dziadek ryp babkę w łeb. Babka na to:
- Stary za co?!
- A bo jak se przypomnę, żeś ty cnoty nie miała!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14 wrz 2006, 11:31 
Offline
pismak
pismak

Rejestracja: 03 kwie 2006, 17:23
Posty: 453
Lokalizacja: Zgolek -> Ujazd
Siedze sobie wczoraj z kolega w pracy i potwornie sie nudzimy. Pracujemy w pasazu, na stoisku pewnego operatora komórkowego. Obok nas jest stoisko z kosmetykami. Pracuje tam ladna i bardzo blond kolezanka. Wczoraj przyszla do nas zeby wydrukowac sobie jakies dokumenty. Niestety jej pendrive byl uszkodzony i nie chcial wspólpracowac. Wiec pozyczylem jej swojego (pokaznych rozmiarów) pendrive’a. Niech se dziewcze przeniesie te dokumenty. Po 5 minutach wraca silnie zarumieniona i wywiazuje sie taka rozmowa:
[K]olezanka - On jest za duzy i nie chce wejsc...
W tym momencie ja i kumpel wycielismy takiego rotfla na podlodze, ze jeszcze dzis mnie wszystko boli, no ale trzeba bylo ciagnac ten dialog dalej...
[J]a - Moze wkladasz go nie w ten otwór?
[K] - Dobrze go wkladam, ale nie chce wejsc.
[J] - Choc pójdziemy do Ciebie, to zobacze o co chodzi.
Jak powiedzialem, tak uczynilem...
Rzeczywiscie nie chcial wejsc, bo porty USB na froncie byly pod katem i opisywane urzadzenie zapieralo sie o obudowe. No ale od czego jest USB w tylnej czesci. Tu zadzialalo bez zarzutu.
Po powrocie do naszego punktu zdalem relacje koledze:
[J] - Rzeczywiscie od przodu nie chcial wejsc, ale wlozylem go od tylu i bylo wszystko OK.
[Kolega] - To dobrze, bo Ewa (nasza kolezanka) bylaby bardzo zawiedziona.
Naszej rozmowie przysluchiwala (podsluchiwala) sie pewna starsza pani, na moje oko sluchaczka pewnego radia. Slyszac nasza rozmowe rzucila w nasza strone kilka niecenzuralnych slów i oplula nam szybe...
I jak tu wytlumaczyc ze rozmowa toczyla sie na tematy z branzy IT?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 wrz 2006, 6:48 
Offline
pismak
pismak
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lip 2006, 14:02
Posty: 675
Lokalizacja: Zgorzelec
Autentyczny list do jednego z czasopism poradnikowych

Pilne pytane. Prozę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję.

Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 wrz 2006, 12:17 
Offline
zinfoman
zinfoman
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2005, 13:13
Posty: 1704
Lokalizacja: Daszyńskiego
taki list musial napisac ktos z koalicji :p

Winne rozwodu są zawsze dwie osoby :
Żona i teściowa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 wrz 2006, 17:12 
Offline
pismak
pismak
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lut 2006, 17:57
Posty: 739
Lokalizacja: Węgliniec
Nawiązując do dwuznacznych tekstów.
Jechałam ostatnio pociągiem ciotką i kumplem.Byliśmy już zmęczeni , bo załatwialiśmy wiele spraw tego dnia. Gdy dojechaliśmy do stacji nacisnęłam klamkę i niestety - blokada.Nie chciały sie za chiny otworzyć.( tak to jest podczas jazdy są zablokowane i nieraz coś im odbija też przy postoju).

Ja: Zablokowane ! Nie otworze .
Ciotka: Bo żeś pociągła zanim stanął !
Ja: ( Ze świętym oburzeniem) : Nieprawda ! Dopiero jak stanął to pociągłam !

A kumpel mało nie spadł ze schodów.Tak mu było wesoło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 wrz 2006, 20:16 
Offline
nałogowiec zinfo
nałogowiec zinfo
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2006, 11:44
Posty: 1099
Lokalizacja: Wrocław
No to moze cos ode mnie :)

> > Parka w łóżku: On do niej:
> > - Kochanie moze dzisiaj na jeźdźca?
> > - Jaki najeźdźca??
> > - Germański qrwa oprawca!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 wrz 2006, 20:23 
Offline
obserwator
obserwator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 wrz 2006, 16:32
Posty: 168
Lokalizacja: Lubań
W pracy:
mowi blondynka Asia do blondynki Basi, kolezanki zza biurka:

Asia:
-Basia, sluchaj, ty rozmawiasz czasem z mezem po stosunku?
Basia:
-No, czasem tak-jak zadzwoni...???!!!:D:D:D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron


Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
NA FORUM OBOWIĄZUJE ZAKAZ UŻYWANIA FORM "PAN" oraz "PANI". Używamy tylko formy bezpośredniej.


Firma DGL - właściciel www.forum.zgorzelec.info nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników.
Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub ccywilną..