Najprościej wziąć gotowe napoje odżywcze, bo tu naprawdę wystarczy otworzyć i podać, żadnego gotowania. Patrz przede wszystkim na ilość białka na porcję, nie tylko na kalorie, bo to białko robi robotę przy regeneracji po zabiegu. Są też wersje proszkowe jeśli mama wolałaby dosypać coś do zupy zamiast pić osobny napój. Weź od razu kilka smaków na próbę, bo po operacji apetyt lubi płatać figle i to co smakowało tydzień temu nagle przestaje. Sporo takich napojów w różnych wariantach jest tutaj:
https://medycznie.com.pl/kategoria/zywienie-medyczne/ – możesz spokojnie poprzeglądać i wybrać coś na start.